Starty i lądowania dzisiaj na RWY 15 więc do szwagra droga pod wiatr... W ramach pielgrzymki wizyta w okolicy ŚOB, dojazd prawie do Powsina i... telefon, że wódka już zimna :)
Pechowy kierunek... w stronę Zegrza. Po raz któryś z kolei w drodze powrotnej zaczyna padać deszcz. Wiadomo, że jazda z błotnikami to wiocha w związku z czym cała dupa mokra.
Z zawodu programista. Trochę latam na paralotni, czasem się wspinam na ściankę. W weekendy, w ciepłe dni preferuję spokojne przejażdżki rowerowe.
Jak każdy lubię piwo ;)