Czas przeprosić się z autkiem!
Pielgrzymka rowerowa do garażu w celu przeproszenia się z cudownym autkiem. Od czasu do czasu trzeba zaciągnąć się spalinami...
Zrezygnowaliśmy bo coś innego było zaplanowane... ale nie pamiętam niestety co :)
PatrykRy 15:20 czwartek, 29 maja 2008
Mogło by nie padać bo ja w tym roku już namokłem :)
Seta pod ogórka lekko pójdzie :))
Mychol :)) 15:08 czwartek, 29 maja 2008
Jako zachętę (albo i nie) podam linka do relacji z poprzedniej przejażdżki, z której zresztą raczyliście zrezygnować :P
http://tiny.pl/n32s
A wieczorem były slajdy, lał deszcz i się piwo też lało, o! :)
Odezwę się jutro w temacie ewentualnego spotkania organizacyjnego ;)
Ślad już kiedyś dawałem, a teraz jechałem taką samą trasą :)
PatrykRy 14:51 czwartek, 29 maja 2008
Agnieszka da radę! Co to dla niej 100km.
To ja się piszę! Agnieszka też.
PatrykRy 12:54 czwartek, 29 maja 2008
Cezar... nie pracuje :) więc może też się załapie :)
Ogłaszam nabór na weekendowe browerowanie. Byliby chętni?
Mychol :)) 11:39 czwartek, 29 maja 2008
Wstępnie proponuję okolice Urli, czyli Puszczę Kamieniecką. Dystans w granicach sety, liczba browarów do uzgodnienia po drodze :)))
Cezar pracuje? Wiem, że to głupie pytanie, ale spróbuję... ;)