Tym razem do pracy
5:00... nieludzka godzina do wstawania. Ale trzeba wrócić do W-wy.
"Tłok w tramwajach, w autobusach a my luzem" itd :)
Wiem, że jest tam ta droga, ale podobno SOKiści tam nieraz przepędzają... wystraszyłem się i wolałem jechać tak jak widać :)
PatrykRy 14:21 piątek, 16 maja 2008
Hehe, jest mapka, to i od razu można się powymądrzać! :D
Mych 13:01 piątek, 16 maja 2008
Jadąc z Załubicowa do Wawy ścieżką nad kanałkiem, na samym końcu niepotrzebnie skręcacie w prawo do Płochocińskiej. Trzeba przeciąć Marywilską i na wprost zaczyna się najlepsza rowerowa ścieżka w mieście, czyli kolejowa droga techniczna, którą bez samochodów dojeżdża się do samego Starzyniaka :). A dalej albo ścieżką przy ZOO i do Świętokrzyskiego, albo od razu Gdańskim na drugą stronę rzeczki.
Pierwsza mapka we wpisie o rowerowaniu po żeglowaniu.
PatrykRy 12:25 piątek, 16 maja 2008
Znalazłem taki serwis: http://quikmaps.com/.
PatrykRy 12:18 piątek, 16 maja 2008
Jest prosty, służy tylko do robienia mapek. Odległości i czasy mam na bikestacie :)
Jak dla mnie wystarczający.
Chętnie popatrzę na to co wymyślisz, bo everytrail ma kilka mocno denerwujących cech, ale niestety nic lepszego do tej pory nie znalazłem... :/
Mych 11:19 wtorek, 13 maja 2008
Działa działa :) Ale na razie eksperymentuję z wizualizacją.
PatrykRy 10:59 wtorek, 13 maja 2008
Jak coś ciekawego wyjdzie to gdzieś zamieszczę :)
Kasetą się chwalisz, a zapisanymi śladami z nowej skrzyneczki już nie?! Działa? ;)
mych 10:51 wtorek, 13 maja 2008