Komentarze (5)

Cicha piasta miewa dobre strony, na ten przykład łosie się w puszczy nie płoszą, a i leśniczy nie myli dźwięku z piłą łańcuchową :))

Nie chcecie współpracować przy Tourze, to nie! :P
Pojadę sobie nad Wkrę, niby rok temu tam byłem, ale zepsułem aparat i nie mam fotek.

mychol 12:22 środa, 7 maja 2008

Kur** odpie**** się! Dobra piasta! :D Najlepsza! Niepowtarzalny dźwięk!

Tylko trochę rozregulowałem wszystko :)

Tour de Zalew chyba nie wypali... znaczy ja chyba już nabrałem tężyzny fizycznej ;) ale Aga jeszcze za słaba...

PatrykRy 10:16 środa, 7 maja 2008

No właśnie, dopiero co się puszyłeś nad pifffem, że przyinwestowałeś w najlepszą piastę świata za jakieś tysiące jednostek złota, a tu znowu coś nie działa? ;)

A tak swoją drogą, to wstępnie kombinuję nad jakąś łykendową przejażdżką, może by tak Tour de Zalew, hę? Byłoby kworum? :))

mychol 10:07 środa, 7 maja 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa edyni

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]