ʐɛlaˈzɔva ˈvɔla
Niedziela, 27 czerwca 2010
· Komentarze(0)
W końcu dopisała pogoda więc można się było kawałek przejechać. Jeżeli chodzi o odległość to jest to mój życiowy rekord :)
Oczywiście niczego nie zwiedzałem bo na teren parku rowerów wprowadzać nie wolno. Z drugiej strony pewnie i tak hovinko tam było do oglądnięcia.
Oczywiście niczego nie zwiedzałem bo na teren parku rowerów wprowadzać nie wolno. Z drugiej strony pewnie i tak hovinko tam było do oglądnięcia.


